Mydło w kostce i lektura kursu o niezwariowanym zero waste – oto dwa kolejne zadania!

Czas na kolejne dwa zadania w naszym Roku Bez Marnotrawstwa, na dwa kolejne kroki do życia zero waste. Dwa tygodnie temu, kiedy opublikowałam artykuł o dwóch pierwszych zadaniach, uświadomiłam sobie, że może powinnam była zacząć od podstaw teoretycznych, czyli od przypomnienia zasad idei zero waste, sformułowanych przez Beę Johnson. Ale zależy mi na tym, żebyście… Czytaj dalej Mydło w kostce i lektura kursu o niezwariowanym zero waste – oto dwa kolejne zadania!

Dwa pierwsze, proste kroki do życia zero waste. Kranówka i torby.

Czas na kolejną edycję wyzwania Rok Bez Marnotrawstwa. Zaczynamy od podstaw, od najoczywistszych oczywistości, od rzeczy najłatwiejszych. Zawsze, gdy ktoś mnie pyta, jak zabrać się za zero waste, odpowiadam: nie kombinuj, nie wywracaj życia do góry nogami. Po prostu zrezygnuj z foliowych toreb na zakupy i z wody butelkowanej. Celowo mówię: wody, bo wodę mamy w… Czytaj dalej Dwa pierwsze, proste kroki do życia zero waste. Kranówka i torby.

Oszczędzanie a zero waste. Druga edycja wyzwania Rok Bez Marnotrawstwa – start

Już, już miałam rozpocząć drugą edycję wyzwania Rok Bez Marnotrawstwa, po to by uaktualnić informacje zawarte w zadaniach sprzed roku albo i dwóch, kiedy zatrzymałam się przy nazwie. Rok Bez Marnotrawstwa? A kto teraz tak mówi? Marnotrawstwo? Cóż to za staroświeckie, długaśne i trudne do wymówienia słowo?! Kiedy wymyślałam tytuł do wyzwania, a było to… Czytaj dalej Oszczędzanie a zero waste. Druga edycja wyzwania Rok Bez Marnotrawstwa – start

Czy zero waste jest domeną kobiet?

Dzisiaj będzie o tym, jak się różnimy. My, kobiety, od was – mężczyzn. To znaczy… wiadomo, że się różnimy tak w ogóle, wystarczy spojrzeć w lustro albo porównać zawartość damskiej i męskiej torebki… Ekhm. Ale ja dziś o tym, jak różnimy się, jeśli chodzi o podejście do idei zero waste. Do napisania tych rozważań zainspirowały… Czytaj dalej Czy zero waste jest domeną kobiet?

Wszystkie moje szmatki, czyli rzecz o zmywakach

Ha! Tekst „wszystkie moje szmatki” sugeruje, że będzie mowa o ubraniach… Ale nie. Dziś piszę o innych szmatkach (chociaż o ubraniach też niedługo napiszę!). Dziś  kontynuuję temat poruszony w poprzednim artykule. Kontynuuję, bo już po napisaniu go pomyślałam: O kurczę, zapomniałam napisać to czy tamto. Bo dostałam prośbę od czytelniczki, żeby uchylić rąbka tajemnicy, czyli… Czytaj dalej Wszystkie moje szmatki, czyli rzecz o zmywakach

Pięć dobrych nawyków zero waste w kuchni i jadalni

Jakiś czas temu napisałam o swoich pięciu dobrych nawykach zero waste w dziedzinie higieny.  Dzisiaj opowiem Wam, co nam się „samo robi” w kwestii redukcji śmieci w kuchni i jadalni. I niestety, nie będzie mowy o kompoście (możecie teraz włączyć marsz żałobny Chopina). Choć zapierałam się nie raz i nie dwa, że się nie poddam,… Czytaj dalej Pięć dobrych nawyków zero waste w kuchni i jadalni

Poznajcie Little Greenfinity – rozmowa z Virginie Little. O tym jak połączyła pasję z pracą i co z tego wynikło.

To ona. To ona jest sprawczynią tego szumu, jaki zrobił się w Polsce wokół tematyki zero waste. To znaczy, mówiąc uczciwie, wszyscy jesteśmy sprawcami tego szumu – wszyscy, którzy jak krople drążące skałę piszą, pokazują, opowiadają, szkolą innych albo – zwyczajnie – dają dobry przykład. Jednak ośmielę się zaryzykować tezę, że to po zorganizowanej przez… Czytaj dalej Poznajcie Little Greenfinity – rozmowa z Virginie Little. O tym jak połączyła pasję z pracą i co z tego wynikło.

Pięć dobrych nawyków – moja higiena zero waste

Kiedy pisałam o zadaniach w wyzwaniu Rok Bez Marnotrawstwa, a potem poradnik „Jak być (choć trochę) zero waste i nie (dać się) zwariować” (już niedługo premiera nowej edycji tego poradnika albo minikursu online), myślałam, że zwariuję od tego zero waste!  Miałam dość. Myślalam nawet, że już nie będę pisać o tym na blogu, tylko po prostu… Czytaj dalej Pięć dobrych nawyków – moja higiena zero waste

Dlaczego jestem tylko trochę zero waste?

Jeśli znacie mojego bloga i czytacie Odśmiecownię, to możecie wyobrażać sobie, że nie mamy w domu kosza na śmieci, nie kupujemy żadnych rzeczy w opakowaniach, na każdym kroku oszczędzamy wodę i papier, a marchewki chrupiemy ze skórką i ogonkiem.  Prawda jest jednak inna. Mimo trzech lat eksperymentów i wysiłków dążących do tego, by zmienić nasze… Czytaj dalej Dlaczego jestem tylko trochę zero waste?

Czym czyścić srebrne przedmioty?

Czujecie już wiosnę w powietrzu? Nie wiem jak Wy, ale ja powoli budzę się z zimowego snu i zaczynam mieć ochotę na wiosenne porządki. Jak już pewnie wiecie, najczęściej używam do sprzątania roztworu octu i sody oczyszczonej. Mówiąc ściślej, przez ostatnie dwa lata używałam tylko tych dwóch produktów (nie liczę płynu do naczyń i kostek… Czytaj dalej Czym czyścić srebrne przedmioty?