Przetwarzaj, przerabiaj – szycie

Ostatnio udało mi się wreszcie zabrać do szycia i zrealizować jedną z zasad zero waste. Niech żyją przeróbki! Uszyłam „serwetki” stołowe. Serwetki w cudzysłowie, bo uszyłam je z pieluszek tetrowych, które nam zostały po trzech niemowlakach. Są to szmatki, które dla naszej gromadki będą służyć jako serwetki codzienne. Na lepsze okazje mam serwetki lniane, ale… Czytaj dalej Przetwarzaj, przerabiaj – szycie

Pucu pucu… wodą z octem

Przy analizie kuchni i łazienki pominęłam kwestię jak sprzątać „bezśmieciowo”. Na przykład, wodą z octem. Dzisiaj napiszę więc parę słów o tym, jak to miło mieć pustki w szafce na chemię gospodarczą. Całe to chemiczne towarzystwo zaśmieca świat w dwojaki sposób. Po pierwsze – najczęściej jest opakowane w plastikowe butelki. Po drugie – zawiera składniki, które długo się… Czytaj dalej Pucu pucu… wodą z octem

Co jest do wyrzucenia w kuchni? Opakowania…

W zeszłym tygodniu napisałam o tym, co jest do zrobienia w kuchni w kwestii odpadów organicznych, a dziś przeanalizuję „zawartość kosza” pod kątem opakowań. Zasada ogólna dotycząca opakowań jest prosta (w teorii, rzecz jasna): Unikamy opakowań jednorazowych i plastikowych (bo przeważnie są jednorazowe). Ha, łatwo powiedzieć. Ale jak to zrobić? Zobaczcie jak wyglądają moje zmagania: 1.… Czytaj dalej Co jest do wyrzucenia w kuchni? Opakowania…

Co jest do zrobienia w kuchni? Kompost!

Żeby uporządkować pomysły i zadania związane z przejściem na życie bez śmieci, postanowiłam przeanalizować wszystkie sprawy „śmieciowe” związane z różnymi „gałęziami gospodarki” naszego domu. Zaczynam od kuchni. Generujemy w niej dwa rodzaje odpadów: 1. Resztki jedzenia i inne odpadki organiczne. 2. Opakowania. Dzisiaj napiszę o odpadkach organicznych. Co z nimi robić? Po pierwsze, ograniczać ich… Czytaj dalej Co jest do zrobienia w kuchni? Kompost!